|
poniedziałek, 21 maj 2007 |
 Rząd rozważa zaskarżenie decyzji Komisji Europejskiej o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych przez Polskę. Komisja Europejska przyznała polskim przedsiębiorstwom o ponad 26 procent mniejszy limit na emisję gazów cieplarnianych na lata 2008-12, niż przewidywał plan opracowany przez nasz kraj.Zdaniem Andrzeja Kani, dyrektora departamentu energetyki w Ministerstwie Gospodarki, ograniczenie to będzie miało bardzo złe skutki dla naszej gospodarki.
"Biorąc pod uwagę naszą strukturę paliw w energetyce, gdzie jest przewaga węgla, przy wzroście zużycia energii nasze elektrownie będą zmuszone dokupić dodatkową pulę emisji. A koszty zostaną przerzucone na klientów" - Andrzej Kania mówi w rozmowie z "Życiem Warszawy".
Andrzej Werkowski, przewodniczący Forum CO2, skupiającego branże przemysłowe, uważa, że ograniczenia odbiją się na całej polskiej produkcji, w tym na branży budowlanej. "Ponieważ rośnie zapotrzebowanie na materiały budowlane, cement będziemy musieli sprowadzać z innych krajów.
Więcej: Życie Warszawy |