Informacje
Polska hamuje Unię w sprawie ograniczeń emisji
środa, 31 styczeń 2007
ImagePodczas gdy Unia Europejska zamierza radykalnie zredukować emisję gazów cieplarnianych, by walczyć z coraz bardziej odczuwalnymi zmianami klimatycznymi, Polska chce o połowę osłabić zobowiązania Unii. Chodzi o unijny plan zmniejszania po roku 2012 emisji dwutlenku węgla. Warszawa chce znacząco zmniejszyć zobowiązania Unii, a także doprowadzić do opóźnienia ich przyjęcia, uzasadniając to zbyt dużymi kosztami dla europejskiego przemysłu.
 
Warszawa chce, by kraje uprzemysłowione zobowiązały się do obniżenia emisji CO2 do 2020 roku o 15-30 proc., a nie o 30 proc., jak ustalono w pierwotnej propozycji. Ponadto Polska zabiega o to, by w unijnym planie zapisano, że Unia "rozważa swój potencjał i możliwość zobowiązania się w przyszłości do redukcji emisji do 30 proc.", a nie "zobowiązuje się do redukcji o 30 proc."
 
Zdaniem Greenpeace, stanowisko Polski jest niedopuszczalne. "Tak się składa, że właśnie w tym tygodniu ukazuje się alarmujący raport ONZ, z którego wynika jednoznacznie, że emisja gazów cieplarnianych jest główną przyczyną ocieplania się klimatu, a jego skutki będą dla nas wszystkich katastrofalne. Ale polski rząd jest głuchy na te ostrzeżenia. Nie dość, że sam nic nie robi, by poprawić sytuację, to jeszcze sabotuje wysiłki Unii Europejskiej" - powiedziała koordynatorka kampanii energetycznej Greenpeace Magdalena Zowsik.
 
"Niedopuszczalne jest, aby minister odpowiedzialny za ochronę środowiska działał na jego szkodę" - dodała. "Domagamy się, aby minister Jan Szyszko dołączył do postępowych krajów i pokazał, że chce nas chronić przed zmianami klimatu" - oświadczyła Zowsik.
 
Z raportu na temat skutków globalnego ocieplenia, który oficjalnie ma zostać przedstawiony 2 lutego w Paryżu przez Międzyrządowy Panel ONZ do spraw Zmian Klimatycznych, wynika, że skutki globalnego ocieplenia wywołanego przez emisję CO2 będą bardziej niszczycielskie i dadzą o sobie znać szybciej, niż dotychczas sądzono. Eksperci przestrzegają, że jeśli emisja dwutlenku węgla nie zostanie drastycznie ograniczona, średnia temperatura roczna wzrośnie do 2100 roku o co najmniej trzy stopnie Celsjusza.
 
Więcej: Euro PAP