Informacje
Bezemisyjna elektrownia w Polsce ?
wtorek, 22 maj 2007
ImagePołudniowy Koncern Energetyczny (PKE) z grupy Energetyka Południe chce, aby w Polsce powstała jedna z 10- 12 pilotażowych elektrowni, nieemitujących dwutlenku węgla. Budowę takich demonstracyjnych instalacji zakładają wytyczne Unii Europejskiej, która stawia na technologie sprzyjające ochronie klimatu. Swoją propozycję udziału w takiej inwestycji koncern przedłożył w resorcie gospodarki.
 
Według prezesa PKE, Jana Kurpa, choć masowe zastosowanie technologii bezemisyjnych w energetyce to kwestia przyszłości, krajowa, oparta na węglu energetyka, powinna od początku uczestniczyć w badaniach i wdrożeniach w tym zakresie.
 
"Szacujemy, że mogłaby to być pilotażowa instalacja o mocy 50 megawatów. Wskazaliśmy trzy warianty dotyczące lokalizacji ewentualnego przedsięwzięcia. Projekt mógłby być realizowany w elektrowniach Jaworzno lub Łagisza, albo przy którejś z nowych jednostek, których budowę planujemy" - ocenił prezes PKE.
 
Koncern współpracuje w tym zakresie z Instytutem Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.
 
Przedsięwzięcie ma szansę na współfinansowanie z 7. programu ramowego UE, wspierającego projekty badawcze.
 
Kurp przyznał, że przedsięwzięcie miałoby raczej walor doświadczalny, niż komercyjny. Szacuje się, że sprawność energetyczna takiej instalacji wyniosłaby ok. 28 proc., podczas gdy sprawność nowobudowanego, tradycyjnego bloku w Elektrowni Łagisza to 46 proc.
 
Z danych wynika, że koszty budowy bezemisyjnej elektrowni są co najmniej 30-40 proc. wyższe od tradycyjnej. Średnio budowa 1 megawata mocy tradycyjnej elektrowni kosztuje 1,3-1,6 mln euro, w przypadku demonstracyjnej bezemisyjnej instalacji byłoby to powyżej 2 mln euro, czyli ok. 100 mln euro na cały projekt.
 
Dodatkowe koszty wynikają przede wszystkim z konieczności wychwytywania powstającego w procesie spalania dwutlenku węgla, który następnie - zamiast, jak dziś, trafiać do atmosfery - powinien być sprężony i skroplony, a następnie lokowany np. pod ziemią w dawnych wyrobiskach górniczych lub w morskich głębinach. Badane są technologie pozwalające na wykorzystanie dwutlenku węgla do "wypychania" wydobywanej spod dna mórz ropy.
 
Więcej: PAP